Martynika zdobyta.

Tata w Port Le Marin na Martynice. Na kotwicy. Cały i zdrowy. W nocy zimno bo tylko 28 stopni.
Na etapie organizowania się i w poszukiwaniu internetu celem bliższego kontaktu ze światem.

 

Marek na podstawie rozmowy tel.

1 komentuj

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.